Kredyty hipoteczne w obcej walucie

Kredyty hipoteczne do lipca 2017 roku były wypłacane zarówno w rodzimej walucie jak i we frankach szwajcarskich. Jednak nagły wzrost franka w stosunku do złotego sprawił, że ci, którzy zaciągnęli kredyt opierając się o niską wcześniej cenę franka, złapali się za głowę, gdyż w gruncie rzeczy okazało się, że musieli spłacać kwoty kilka razy wyższe od tych, które pożyczyli. Z tego właśnie powodu wygenerowano ustawę, która odgórnie ustala waluty, w których można zaciągać kredyty hipoteczne. Według ustanowionych przepisów, kredytobiorca może pożyczyć pieniądze w walucie, w której otrzymuje wynagrodzenie, lub w takiej, w której posiada większość oszczędności. Dzięki temu zapisowi nagle okazało się, że większość kredytobiorców zostało zmuszonych do podejmowania pożyczek i kredytów w złotówkach. Wszyscy ci, którzy zaciągnęli kredyt w obcej walucie, powinni w niej również kontynuować spłatę, dzięki czemu znacznie zmniejszy się wysokość raty. Różnica między kupnem a sprzedażą waluty powoduje wzrost raty, co przez fachowców określane jest jako wysoki spread. Z tego powodu każdy, kto choć trochę orientuje się na jakich zasadach działają rynki finansowe, dokonuje wymiany na własną rękę.

Ile kasy z kredytu?

Kwota otrzymanego kredytu hipotecznego nie może być wyższa niż 85 procent wartości nieruchomości, w którą chcemy zainwestować otrzymaną kwotę. Postanowienie to jest zgodne z ustawą

Komisji Nadzoru Finansowego. Pozostałe 15 procent wartości nieruchomości musi być sfinansowane przez kredytobiorcę. Możliwe jest jednak staranie się o całość kwoty na pokrycie inwestycji, jednak jedynie w sytuacji, gdy kredytobiorca dokona zabezpieczenia na innej nieruchomości. Jest jeszcze jedna możliwość, a mianowicie skorzystanie z rządowego programu, mającego na celu pomóc młodym ludziom w kupnie własnego mieszkania. Kolejnym, równie istotnym warunkiem, jest wysokość otrzymywanego wynagrodzenia. Każdy bank wnikliwie sprawdza wszystkie wydatki potencjalnego kredytobiorcy, ilość domowników na utrzymaniu. Co ciekawe, patrząc na to z perspektywy banku, dużo większe szanse na otrzymanie kredytu mają osoby żyjące w pojedynkę tak zwani single. Nie są oni zobowiązani stałymi wydatkami jak np. małżeństwa z dziećmi, stąd większe prawdopodobieństwo, że będą spłacali raty kredytu bez opóźnień. Wiele banków zwraca również uwagę na to, czy potencjalny kredytobiorca dysponuje dostępem do karty kredytowej. Przyglądając się bliżej profilowi „idealnego kredytobiorcy”, można z łatwością wywnioskować, że prym wiodą ci, którzy posiadają jakiekolwiek oszczędności, co jest równoznaczne z potencjalnym wkładem własnym, jeśli taki będzie wymagany. Kredyt otrzyma przede wszystkim osoba, której zarobki można określić jako ponadprzeciętne. Najlepiej zatrudniona na podstawie umowy o pracę, na czas nieokreślony. Idealny kredytobiorca powinien mieć żonę lub męża, jednak dzieci nie są już w tym przypadku mile widziane.Wiadomo...dzieci generują wydatki. Kolejnym ważnym aspektem jest nie posiadanie zadłużeń w innych bankach.

Wady i zalety kredytowania

Kredyty hipoteczne posiadają zarówno plusy jak i minusy. Zachęca tu przede wszystkim dość wysoka kwota kredytu przy niskiej racie, co skutkuje wieloletnią spłatą zadłużenia, gdyż okres kredytowania sięga często nawet 30 lat. Choć niektórzy mogą uznać to za wadę. Do minusów możemy z pewnością zaliczyć przede wszystkim bardzo skomplikowane i czasochłonne procedury związane ze staraniem się o udzielenie kredytu hipotecznego jak również konieczność ustanowienia hipoteki.